środa, 22 marca 2017

Miłość , pożądanie...

Miłość, pożądanie, troska, a nawet strach( przed utratą tego, co jest) …To wszystko składa się w jedną całość, która pozwala mi na nowo zacząć żyć.

Czym właściwie jest miłość?- Takie pytanie dręczy mnie już jakiś czas. Można ją zobrazować lub ujrzeć na własne oczy? – A jeśli tak to, w jaki sposób?

Pożądanie!

Jednego jestem pewna, kiedy On przychodzi serce zaczyna mi bić szybciej. Uwielbiam wpatrywać się w jego oczy, widzę wtedy własne odbicie. Każdy Dotyk wywołuje dreszcze na moim ciele, chcę by to trwało wiecznie- między nami jest ogromna chemia.
Ciągle rosnące pożądanie sprawia, że coraz trudniej nam nad sobą panować. Momenty, gdy jestem sama w łóżku są trudne, brakuje mi jego obecności, dotyku, oddechu na mojej szyi.
Czuję wtedy pustkę obok siebie, czekam na dni, w których znów będziemy razem, spędzimy razem noc i dzień.
Każdy pocałunek sprawia, że świat pięknieje, daje obietnice czegoś wielkiego, o czym myślę od dawna…

Miłość!



Czym właściwie jest miłość?- Dla mnie Miłość jest wtedy, gdy ukochany otula mnie kołdrą bym w nocy nie zmarzła i całuje w czoło na dobranoc. Kiedy trzęsę się z zimna przytula mnie mocno do siebie, dodając mi swoje ciepło.
To ta troska, czułość, jaką mnie obdarza, sprawia, że czuję się kochana.