wtorek, 11 kwietnia 2017

Podchodzi do niej i mocno ją przytula...

Podchodzi do niej i mocno ją przytula, składa na jej ustach najpierw mały niewinny buziak, który w krótkim czasie przeradza się namiętny długi pocałunek. Jest w tym wiele tęsknoty i pragnień, które się budzą do życia.
 Długo się nie wdzieli, ponieważ jego praca jest bardzo wymagająca, przez to rzadko bywa w domu. Niewiele czasu mogą spędzać razem, wiec, kiedy tylko mają chwile dla siebie oboje wykorzystują ten czas.

Ona – zwykła dziewczyna, trochę naiwna, wierząca w ludzi, którzy nie raz wykorzystują jej dobroć, niepoprawna romantyczka z ideałami wierząca w miłość aż po grób – czy jest trochę szalona? – Tak, myślę, że tak…

On – Mężczyzna marzeń ( przynajmniej ona tak go widzi) Przystojny, pewny siebie facet, który podoba się nie jednej kobiecie, twardo stojący na ziemi, a zarazem opiekuńczy i troskliwy, nie ma dla niego rzeczy niemożliwych.
Oboje bardzo różni, a tak pasujący do siebie –czy jest szansa , że im się uda ? - Tego nie wie nikt…

Kiedy tak sobie siedzi sama, to się zastanawia, dlaczego właśnie ją tyle szczęścia spotkało, przecież jest tyle bardziej atrakcyjnych kobiet, – które chętnie by się nim zaopiekowały, prawdopodobnie dałyby mu więcej niż ona jest w stanie.  Chce wierzyć w to, że to właśnie on jej pisany jest, bo nie potrafi już żyć z myślą o funkcjonowaniu bez niego, taka głupiutka dziewczynka, przeczytała zbyt wiele romansów i myśli, że tak właśnie wygląda miłość – czy się myli – czas pokaże.

Silne ramiona, którymi ją otula dostarczają tak duże poczucie bezpieczeństwa, nic jej nie grozi, gdy są razem.  Uwielbia się wtedy czuć jak mała dziewczynka przy boku swojego księcia.  Ta kobieta jest pełna sprzeczności, niby taka delikatna, subtelna, a kiedy jest z nim traci kontrolę nad sobą - tak działa siła uczuć, które ich połączyły. Pożądanie rozgrzewa ich cała do czerwoności, namiętność miesza się z powietrzem.