niedziela, 23 lipca 2017

List

Krystyna – Znowu została sama w domu.  Zaczyna męczyć ją ta sytuacja , od czasu do czasu krążą jej po głowie myśli , żeby poznać kogoś nowego – pragnie poczuć się tak , jak kiedyś adorowana , podziwiana ,pożądana . Brakuje jej poczucia ,że jest naprawdę ważna . Chciałaby być chociaż jeszcze raz w centrum uwagi innych osób, bo wie , że na zainteresowanie Pawła nie ma co liczyć od dawna wszystko miedzy nimi umarło. Teraz siedzi w pustym domu i pisze ostatni list do Pawła , to jej forma pożegnania.

Mój Drogi.
Chciałam Ci podziękować za te wspólne lata. Jednak dłużej tak nie mogę żyć, Czuję się samotna, odtrącona, brakuje mi tych naszych chwil, kiedy nie mogliśmy wytrzymać bez siebie, każdą wolną chwile chcieliśmy spędzać razem, nie liczyło się nic, i nie liczył się nikt prócz nas. Pamiętam momenty jak nie mogłeś się mną zasycić ( mam wypieki na twarzy) . Teraz już mnie nie pragniesz wszystko Ci jedno ile czasu spędzamy osobno , ja nie mam siły dalej się starać , błagać, o twoje zainteresowanie  i uwagę . to już nie ma sensu. Uważam ,że powinniśmy się rozstać.
Kocham Cię
Lecz żegnaj!!! Krystyna


Włożyła kartkę do koperty położyła na biurku w jego gabinecie i wyszła.

niedziela, 25 czerwca 2017

Historia Krystyny i Pawła.

 Historia Krystyny i Pawła, to opowieść o parze, która stara się odnaleźć ponownie drogę do uczucia, jakim się kiedyś darzyli.
Gdzieś się zgubili, czy odnajdą się na nowo?
Poszukując zgubionego szczęścia część 1(Oczami Krystyny).
Dlaczego tak mi źle?- Nie wiem, co się ze mną dzieję, czuję ogromny ból, niestety nie fizyczny. Dawno, mnie już nic nie cieszy, odczuwam nieustannie psychiczny dyskomfort. Czegoś mi brakuje, chociaż mam wszystko.  
Jestem niewdzięczna? – Chyba przemawia przeze mnie hipokryzja.  
Mam mężczyznę, który twierdzi, że mnie nadal kocha, jednak ten żar gaśnie, może problemem leży po mojej stronie, a może chodzi o to, że Paweł pracuje poza domem, prawie cały czas jest w delegacji, ja jestem praktycznie sama. Wiem powinnam się cieszyć, bo wraca do mnie, niekiedy tylko po, to żeby się przespać, ale jednak… Tylko nie jestem pewna, czy tego właśnie pragnęłam, nie o tym marzyłam, życie to nie bajka, więc obudź się księżniczko. Najwyższy czas, by zejść na ziemie, to nie jest scenariusz z komedii romantycznej, nie będzie szczęśliwego zakończenia.


wtorek, 11 kwietnia 2017

Podchodzi do niej i mocno ją przytula...

Podchodzi do niej i mocno ją przytula, składa na jej ustach najpierw mały niewinny buziak, który w krótkim czasie przeradza się namiętny długi pocałunek. Jest w tym wiele tęsknoty i pragnień, które się budzą do życia.
 Długo się nie wdzieli, ponieważ jego praca jest bardzo wymagająca, przez to rzadko bywa w domu. Niewiele czasu mogą spędzać razem, wiec, kiedy tylko mają chwile dla siebie oboje wykorzystują ten czas.

Ona – zwykła dziewczyna, trochę naiwna, wierząca w ludzi, którzy nie raz wykorzystują jej dobroć, niepoprawna romantyczka z ideałami wierząca w miłość aż po grób – czy jest trochę szalona? – Tak, myślę, że tak…

On – Mężczyzna marzeń ( przynajmniej ona tak go widzi) Przystojny, pewny siebie facet, który podoba się nie jednej kobiecie, twardo stojący na ziemi, a zarazem opiekuńczy i troskliwy, nie ma dla niego rzeczy niemożliwych.
Oboje bardzo różni, a tak pasujący do siebie –czy jest szansa , że im się uda ? - Tego nie wie nikt…

Kiedy tak sobie siedzi sama, to się zastanawia, dlaczego właśnie ją tyle szczęścia spotkało, przecież jest tyle bardziej atrakcyjnych kobiet, – które chętnie by się nim zaopiekowały, prawdopodobnie dałyby mu więcej niż ona jest w stanie.  Chce wierzyć w to, że to właśnie on jej pisany jest, bo nie potrafi już żyć z myślą o funkcjonowaniu bez niego, taka głupiutka dziewczynka, przeczytała zbyt wiele romansów i myśli, że tak właśnie wygląda miłość – czy się myli – czas pokaże.

Silne ramiona, którymi ją otula dostarczają tak duże poczucie bezpieczeństwa, nic jej nie grozi, gdy są razem.  Uwielbia się wtedy czuć jak mała dziewczynka przy boku swojego księcia.  Ta kobieta jest pełna sprzeczności, niby taka delikatna, subtelna, a kiedy jest z nim traci kontrolę nad sobą - tak działa siła uczuć, które ich połączyły. Pożądanie rozgrzewa ich cała do czerwoności, namiętność miesza się z powietrzem.



środa, 22 marca 2017

Miłość , pożądanie...

Miłość, pożądanie, troska, a nawet strach( przed utratą tego, co jest) …To wszystko składa się w jedną całość, która pozwala mi na nowo zacząć żyć.

Czym właściwie jest miłość?- Takie pytanie dręczy mnie już jakiś czas. Można ją zobrazować lub ujrzeć na własne oczy? – A jeśli tak to, w jaki sposób?

Pożądanie!

Jednego jestem pewna, kiedy On przychodzi serce zaczyna mi bić szybciej. Uwielbiam wpatrywać się w jego oczy, widzę wtedy własne odbicie. Każdy Dotyk wywołuje dreszcze na moim ciele, chcę by to trwało wiecznie- między nami jest ogromna chemia.
Ciągle rosnące pożądanie sprawia, że coraz trudniej nam nad sobą panować. Momenty, gdy jestem sama w łóżku są trudne, brakuje mi jego obecności, dotyku, oddechu na mojej szyi.
Czuję wtedy pustkę obok siebie, czekam na dni, w których znów będziemy razem, spędzimy razem noc i dzień.
Każdy pocałunek sprawia, że świat pięknieje, daje obietnice czegoś wielkiego, o czym myślę od dawna…

Miłość!



Czym właściwie jest miłość?- Dla mnie Miłość jest wtedy, gdy ukochany otula mnie kołdrą bym w nocy nie zmarzła i całuje w czoło na dobranoc. Kiedy trzęsę się z zimna przytula mnie mocno do siebie, dodając mi swoje ciepło.
To ta troska, czułość, jaką mnie obdarza, sprawia, że czuję się kochana.


poniedziałek, 6 lutego 2017

Wyznania nocy...

Ponure są dni, gdy nie ma go przy mnie- pozostawia mi tylko swój zapach w pościeli. Chyba coraz bardziej się uzależniam, szaleją zmysły, kiedy jesteśmy razem, a On z każdą chwilą staje się całym moim swatem. 

Myśli zaczynają niebezpiecznie często krążyć mi po głowie. Czy taka właśnie jest miłość?- Dla mnie to, najmocniejsze uczucie porównywalne do stanu upojenia alkoholem. Kiedy jest potrzebuję by był tu ze mną wiecznie, gdy odchodzi, chce, żeby natychmiast wrócił. Pragnę, żeby mnie dotykał tak, jak zawsze, a czasami inaczej – tylko On wie jak – po prostu wie. Nie muszę nic mówić, czyta doskonale w moich oczach, uczy się mnie jak z kart księgi, spijając nawet te niewypowiedziane słowa. To chyba dar albo jakaś nabyta umiejętność, sama nie wiem.- Chce myśleć , że to dar miłości .może jestem naiwna, głupia, ale mam to w dupie !!! – Mam prawo wierzyć swoją bajkę, nie zważając na opinie reszty ludzi.

Uwielbiam momenty, gdy tracę rozum. Oddaję całą kontrolę w jego ręce. Bo wiem, że mogę zaufać w pełni temu, co ma w planach, wystarczająco dobrze mnie zna. Jego piękne oczy błyszczą, gdy patrzy na mnie, czuję tą miłość na całej skórze, pojawiają się dreszcze, nad którymi wcale nie chce panować.  


TO już koniec wyznań na dziś, pora zamknąć zeszyt i schować go gdzieś, by nikt nie odkrył moich myśli. Niech zostaną naszą słodką tajemnicą. Ukrywam głęboko swoje sekrety, gaszę zapalone światło przykrywam się kołdrą i znowu uczę się sama spać…

środa, 25 stycznia 2017

Powrót do domu.

Czekałam w łóżku na niego, niedługo powinien już być w domu, jestem tak bardzo rozpalona pragnę Go bardzo. To tak długo już trwa, nie mogę już dłużej czekać,... W pewnym momencie wychodzi do naszej sypialni, jak zwykle bardzo zmysłowy, i cholernie przystojny. Wzrok jego zawsze mnie przenika na wskroś. Tyle pożądania i pragnień w jednym mężczyźnie.


Jest wszystkim, czego mogłam kiedykolwiek chcieć, mój kochany Skarb- wzdycha
-Witaj Kochanie, jak minął dzień- uśmiecha się
-Cześć Skarbie, a dziękuję dobrze.
-Byłaś grzeczną dziewczynką?
-Yyy starałam się - rumieni się.
Niezła jesteś mała, wiesz?- Podchodzi i składa mi namiętny pocałunek.

  
Uwielbiam, gdy jest tak blisko mnie, kiedy mnie dotyka cała drżę. Moje ciało jest idealnie dopasowane do jego rąk. Każdy jego ruch, powoduje, że rozpływam się.
Mój mężczyzna budzi żądze u wielu kobiet, niejedna chciałaby go mieć w noc i w dzień. Na szczęście on pragnie tylko mnie, mam nadzieję, że tak już zostanie na zawsze.




czwartek, 19 stycznia 2017

To Właśnie Miłość

Oddanie się całkowicie innej osobie - wymaga od nas  sporo wysiłku . Musimy nauczyć się dzielić z inną osobą wszystkim . Budujemy  wzajemne zaufanie , wierzymy ,że to ma naprawdę sen . Angażujemy się , oddajemy swoje ciało, umysł i duszę , chcemy wierzyć ,że w dobre ręce...Ale czy na pewno ?

Jesteśmy jak zaklęci , to porównywalne uczucie do opętania. Kiedy już  damy się porwać, przepadamy  jak , mucha w sieci komara .Nie Mamy najmniejszych szans na ucieczkę , przestajemy się bronić przed tym co nieuniknione .Najgorsze i zarazem najlepsze jest to ,że wcale nie chcemy się ratować .
Strach przed utratą osoby , która jest dla nas wszystkim ...Ciągła nieustająca troska o  partnera . Staranie się by było tak,  jak sobie to wymarzyliśmy. 
Chęć spędzania razem każdej chwili …w romantycznej scenerii , w kinie , przed telewizorem , na spacerze, w  łóżku zupełnie niewinnie … a innym razem tak bardzo erotycznie...
Pożądanie ,  to nic innego , tylko przeraźliwa chęć oddania się drugiej osobie w każdy najbardziej nieprzyzwoity sposób .Spełnienie swoich i partnera pragnień , nie  zważając na konsekwencje .
To właśnie...
MIŁOŚĆ